Styczniowe książki



Nowy rok, nowe rozdanie, nowe doświadczenia. Mój zaczął się przyjemnie. Wróciłam do swojego miejsca pracy, i mimo, że jest ciężko, to zmęczenie jest satysfakcjonujące, gdy widzisz efekty swojej pracy. Wchodzę w ten rok z pozytywną głową, dobrymi myślami, bo może być tylko dobrze. Luty zaczęłam od koncertu, na który czekałam od czerwca zeszłego roku. To nic, że mróz, to nic, że zima. Warto było przejechać się pociągiem do Warszawy, by przeżyć te niezapomniane 1,5 h na koncercie ZAZ. Było cudnie i taki będzie ten rok, cudny. Jeśli chodzi o książki, to może nieimponująco, ale udało mi się przeczytać bardzo dobrze napisane trzy książki. Zresztą sprawdźcie sami. ;)


Lucinda Riley, Ballada o miłościCieszę się, że syn pani Riley podjął się redagowania i wydawania kolejnych jej książek. Autorka jak zwykle nas nie zawodzi. Znowu w jej książce odnajdziemy tajemnicę, miłość. Nie ma co ukrywać Ballada o miłości ciekawie się zaczyna. Już po pierwszych przeczytanych stronach czytelnik ma ochotę dowiedzieć się jak potoczą się losy Keiry i Cona. Czy ich wielka miłość przetrwa trudy życia codziennego? Czy ludzie, którzy ich otaczają dobrze im życzą? Czytałam z zapartym tchem, śledząc losy naszych bohaterów. Co ciekawe jest w tej książce wątek sensacyjny. Czy nasi bohaterowie odnajdą szczęście w Londynie? Cóż żeby znaleźć odpowiedź na te pytania trzeba przeczytać książkę. Przyznaję, że wywołała ona we mnie wiele emocji, miejscami płakałam, czasami się śmiałam. Polecam. Piękna historia.



Dorota Gąsiorowska, Córka ognia. Książka jest trzecim tomem z cyklu Córki żywiołów, o poprzednich częściach przeczytacie w tych postach 👉klik. Z ciekawością chwyciłam tą książkę w ręce, by tym razem poznać losy Sofii i Eliany. Wybrałam się wraz Sofią do Andaluzji, by poznać jej hiszpańską rodzinę. Dziewczyna lecąc na spotkanie z nieznaną sobie rodziną, nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wiele rzeczy dowie się o sobie i swoim dziedzictwie. Jest to kolejna historia o silnych kobietach, które muszą zmierzyć się z tym, co jest im pisane. Czy będzie im łatwo to przyjąć? Jest to pięknie napisana, magiczna historia, którą gorąco Wam polecam. 



Kelly Rimmer, Życie, którego nie wybrałam. Mam sprzeczne uczucia po przeczytaniu tej książki. Tak samo jak Kelly Rimmer zastanawiam się nad zakończeniem tej historii. Znajdziemy w niej losy dwóch kobiet, które dla swojej rodziny są w stanie poświęcić wszystko. Jedna z nich żyje w Ameryce, druga w Niemczech, które krok po kroku opanowują naziści i ich propaganda. Zarówno Lizzy, jak i Sofie, w jakim kraju by nie żyły, będą musiały dokonywać trudnych wyborów. Czy są one porównywalne? Chyba każdy z nas będzie musiał sam to ocenić. Książka bardzo dobrze napisana, zresztą jak zwykle w wykonaniu tej autorki. Polecam.


Tak kończę ten lutowy wpis. Wiem, że przede mną jeszcze wiele fascynujących historii. 


Pozdrawiam serdecznie.


Książki "Córka ognia" Doroty Gąsiorowskiej i "Życie, którego nie wybrałam" Kelly Rimmer przeczytane w ramach wyzwania Pod hasłem

Brak komentarzy

Prześlij komentarz