Czytelniczy kwiecień


Kwiecień minął nam bezpowrotnie. Muszę przyznać, że miniony miesiąc był dla mnie bardzo przyjemny. Pewnie przez krótki urlop, który spędziłam w babskim towarzystwie na Cyprze, gdzie naładowałam baterie dzięki grzejącemu słońcu. Oprócz urlopu za mną także interesujące spotkania i wiem, że przede mną równie ciekawe. Nadchodzą małe zmiany w pracy, których jestem ciekawa. Spotkanie z Grzegorzem Brudnikiem za mną, przede mną spotkanie z Michałem Śmielakiem. Kto by pomyślał, że ten maj będzie taki ciekawy. Jak już zaczęłam pisać o autorach, to czas najwyższy o książkach. W kwietniu udało mi się przeczytać pięć książek, z których tylko jedna mi się nie przypadła mi do gustu. Zresztą sprawdźcie sami, jakie książki trafiły w moje ręce. 



Ishbel Szatrawska, Toń. Kolejna książka, która przyciągnęła mnie okładką. Dobre opinie też były pomocne. Z ciekawością sięgnęłam po tą pozycję, która musiała przeleżeć u mnie pół roku, bym dojrzała do jej przeczytania. Poznajemy w niej historię Janki, niemieckiej arystokratki Gudrun, Maxa - niemieckiego lekarza, jego syna Wolfa i Alicji, najmłodszej w pokoleniu, wnuczki Janki. Najlepiej czytało mi się część związana z przeszłością Janki, która na Ziemiach Odzyskanych układa sobie życie. Polecam, dobrze mi się czytało tą książkę, pełną niedomówień i tajemnic.



Grzegorz Brudnik, Gawra. Książka jest drugim tomem z cyklu Inspektor ŁezkaCzekałam na tą książkę z niecierpliwością, by poznać dalsze losy naszych bohaterów. Łezce znów trafia się nietypowa sprawa zresztą powiązana z inną sprzed lat. Wraz ze śledczymi będziemy powoli podążać po kłębku do celu. Autor oprócz ciekawej sprawy wprowadza nam nowych barwnych bohaterów. Czekam na kolejną część, a Wam gorąco polecam spotkanie z Łezką i Gazdą. Bardzo dobrze się czyta.



Magda Knedler, Kobiety z wiatru. Jest to trzeci tom z cyklu Ścieżki nadzieiChętnie wróciłam do tej sagi, by poznać dalsze losy naszych bohaterek. Książka jest podzielona na części, a w każdej z nich przedstawiona jest historia innego bohatera. Dowiadujemy się jak potoczą się losy Praksedy, która po urodzeniu trojaczków odnosi sukces wydawniczy. Jej siostra Aniela będzie musiała się zmagać ze swoimi demonami i wstąpi na złą ścieżkę, by za chwilę z niej zejść. Mamy też Fride, która powoli będzie spełniać swoje marzenia. Książka pełną kobiecych historii, które chcą więcej w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Polecam trzeci tom Ścieżek nadziei. Bardzo dobrze się czyta.



Sally Hepworth, Pokrewna dusza. Przeczytałam, bo przeczytałam, ale szczerze powiedziawszy książka nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Są tajemnice, niedomówienia, można nawet powiedzieć, że kłamstwa. Historię poznajemy z dwóch stron - Pippy, żony Gabe'a, który może i jest przystojny i potrafi zjednywać sobie ludzi, ale cóż nie jest taki całkiem bez winy ora Amandy, żony Max'a, który cóż też ma swoje za uszami. Dla mnie nie jest to thriller, nawet nie jest mu blisko do kryminału, taki obyczaj z morderstwami w tle. Może być, bez rewelacji.



Katarzyna Zyskowska, Mrok jest po naszej stronie. Czytałam tą książkę z zapartym tchem. Jest to historia pełna mroku, w której połączą się losy Hanny i Ariego. To właśnie oni będą nam opowiadać swoje losy. Ona chce zostać sławną pisarką, on jest prawnikiem. Ich drogi się połączą pewnej nocy, kiedy Hania uratuje Lwa przed oprawcami. Te dramatyczne zdarzenie połączy ich na lata. Jednak ta relacja, tak burzliwa będzie wypełniona różnymi emocjami. Ta miłość, która ich połączy będzie pełna mroku. Nie jest to romans z tłem historycznym, jest to dobrze napisana książka, która oddaje brutalność tamtych czasów. Zakończenie książki też pozostawia nas z myślą, która niestety jest prawdą. Polecam. Doskonale napisana. Warto przeczytać.



Czas na majowe czytanie i nie tylko. W tym roku jest to u mnie miesiąc komunijny. Mam do przygotowania trzy kartki, z czego jedna jest na zamówienie. Już się cieszę na to, że mogę znów zrobić coś nowego. Pozdrawiam serdecznie. ;)


Książki Kobiety z wiatru Magdy Knedler, Pokrewna dusza Sally Hepworth i Mrok jest po naszej stronie Katarzyny Zyskowskiej zostały przeczytane w ramach wyzwania Pod hasłem.



Brak komentarzy

Prześlij komentarz