Lato z książką | lipcowe czytanie


Czas płynie nieubłagalnie i zaczyna się drugi miesiąc wakacji. Lipiec przepłynął mi w pracy i taki sam będzie początek sierpnia. Dopiero pod koniec drugiego letniego miesiąca zaczynam urlop, którego nie mogę się doczekać. Niestety nasze lato w tym roku nas nie rozpieszcza. Co by nie było na pogodę nie mamy wpływu. Dzięki letnim deszczom nasza trawa jest zielona, uprawy będą lepiej rosły, a las wypełni się grzybami. Jak się tak na to spojrzy, to cóż będzie pięknie. Lipiec oprócz pracy przyniósł mi spotkania nie tylko rodzinne, bo też te inspirujące w pracy. Oczywiście w tym miesiącu nie zabrakło także książek. Udało mi się przeczytać osiem dobrych pozycji. W lipcowym zestawieniu znajdziecie książki, które są w seriach, ale także pojedyncze pozycje. Sprawdźcie sami od czego zaczęłam ten kapryśny miesiąc. 


Wojciech Mann, Katarzyna Kubisiowska, Echo. Wojciech Mann w rozmowie z Katarzyną Kubisiowską. Przyjemnie mi się czytało ten wywiad rzekę, w którym możemy choć trochę poznać pana Wojciecha Manna, pana z Szansy na sukces, z Trójki. Polecam Wam tą ciekawą biografię nietuzinkowej postaci z radia i telewizji. Bardzo dobrze się czyta. Zaczęłam dzięki niej słuchać podcastów Wojciecha Manna i Krzysztofa Materny. Polecam. 



Aleksandra Dobies, Sztuczki z czasem. Kolejna historia dla dzieci. Przyznaję, że lubię dziecięcą literaturę. Tym razem w krótkiej historii poznajemy Lisię i jej rodzinę, przed którą trudne chwile. Dziadek Lisi, z którym jest bardzo związana, umiera i to właśnie z tą stratą będzie musiała sobie poradzić dziewczynka. Książka jest o tym jak przeżyć żałobę i radzić sobie z emocjami, które nas przytłaczają w tym trudnym czasie. Ale także znajdziemy w niej nowe początki i radzenie sobie z sytuacjami niespodziewanymi. Piękna historia o żałobie, odchodzeniu i nowych początkach. Polecam, bardzo dobrze się czyta.



Magdalena Wala, Pomruk ciszy. Książka jest czwartym tomem z cyklu Między jeziorami. Myślałam, że zakończył się on na trzech tomach, a tu autorka nas zaskakuje dopisując tom 4, w którym poznajemy losy Libasia, brata Amalii. Wraca on z sowieckiej niewoli do swojej rodzinnej wsi, gdzie jego najbliższych już nie ma. Pokiereszowany doświadczeniami z wojny, będzie musiał zmierzyć się z niechęcią Polaków, którzy przejęli gospodarstwa wysiedlonych Mazurów. Jednak jego dobroć i co tu nie ukrywać fach w ręku otworzą mu drogę na ułożenie sobie życia na nowo. Przyjemnie mi się wróciło do Piękniewa, w którym poznajemy powojenne losy mieszkańców Mazur. Polecam.



Małgorzata Rogala, Zdarzyło się w Bagiennym Lesie. Najnowsza książka Małgorzaty Rogali różni się od swoich poprzedniczek. Tym razem poznajemy mroczną historię Julii i wraz z nią będziemy rozwiązywać zagadkę z sprzed lat. Nasza bohaterka po 14 latach wraca do swojej rodzinnej miejscowości, z której uciekła po tragicznych wydarzeniach. Dręczona demonami przeszłości, Julia w końcu się z nimi zmierzy, rozwikłując sprawę morderstwa, w którym brała udział. Bardzo dobrze mi się czytało tą książkę. Trzyma w napięciu, dobrze napisana. Polecam.



Michał Śmielak, Czarne morze. Z niecierpliwością czekałam na tą książkę. Jak zwykle autor mnie nie zawiódł i zabrał w bardzo dobrą podróż do Sosnowca. Tym razem wraz z komisarzem Pawłem Hardym będziemy szukać seryjnego mordercy, który już raz mu uciekł. W trakcie śledztwa wyjdzie wiele ciekawych rzeczy, a nasz komisarz będzie musiał się zagłębić w sprawę sprzed lat i wrócić do swojej przeszłości, by lepiej poznać motywy Bestii z Zagłębia. Bardzo dobrze mi się czytało tą książkę. Wiem, że już w sierpniu wychodzi kolejna powieść Michała Śmielaka, której też nie mogę się doczekać. Polecam Wam wybrać się do Sosnowca i wraz z Pawłem Hardym rozwiązać tą ciekawą sprawę.



Anna Kańtoch, Zima pożegnanych. Książka jest czwartym tomem z cyklu o Krystynie Lesińskiej. Dobrze było wrócić do naszej emerytowanej policjantki. Tym razem nasza bohaterka będzie pomagać sąsiadowi rozwikłać zagadkę anonimowych maili. Niestety jej sąsiad w tej przygodzie marnie skończy, bo umrze wraz z zagrożoną dziewczyną. Jednak nasza policjantka nie zostawi tej sprawy bez rozwiązania. Będzie jej pomagać nie tylko kolega po fachu, ale także wnuk oraz całkiem przypadkowa osoba, pisarz interesujący się true crime. Jest to fajny, lekki kryminał. Wraca tutaj też wątek brata Krystyny, który zginął przed laty w górach. Bardzo dobrze mi się czytało, polecam.



Wioletta Sawicka, Zanim zapłonął świat. Jest to pierwszy tom z cyklu Saga krzemienicka. Czekałam na tą książkę od spotkania autorskiego w mojej bibliotece. Z przyjemnością rozpoczynam przygodę z nową sagą Wioletty Sawickiej. Tym razem lądujemy na Wołyniu tuż przed rozpoczęciem II wojny światowej. W bardzo krótkim czasie w życiu Heleny Krzemienieckiej wiele się zmieni. Wszystko za sprawą polityki, rządzących i nastrojów społecznych. Gdy nasza bohaterka wbrew przeciwnościom losu będzie walczyła o spełnienie swoich marzeń, świat wokół niej drastycznie się zacznie zmieniać. Czekam na kolejne części, by dowiedzieć się jak potoczą się losy Heleny i bliskich jej osób. Polecam.



Małgorzata Sobieszczańska, Nie ma mnie. Dobrze mi się czytało tą książkę. Nasi śledczy, a jest ich aż troje, mają do rozwiązania sprawę, w której muszą złapać mordercę młodej kobiety. Rzecz nie jest taka prosta, ponieważ ofiara została pozbawiona głowy i opuszków palców. Zatem ciężko będzie odkryć kim była. Podczas całego śledztwa, w którym będą kluczyć, znajdą zaginione kobiety, które pasują do opisu ofiary, ale żyją. Taka troszkę zagmatwana historia, ale gdy już wpadną na jeden trop, to sprawa nabierze tempa. Jak wspomniałam dobrze się czyta. Polecam.



Tą książką zakończyłam lipcowe czytanie. Przede mną kolejne podróże czytelnicze. Myślę, że całkiem ciekawe. ;)


Książki Czarne morze Michała Śmielaka, Zima pożegnanych Anny Kańtoch oraz Zanim zapłonął świat Wioletty Sawickiej przeczytałam w ramach wyzwania Pod hasłem.


 

Brak komentarzy

Prześlij komentarz