Marzec z książką



Pracowity marzec za mną. Miesiąc, w którym robiłam kartki świąteczne, myślałam nad nowymi formami zajęć w pracy. Oczywiście też spacerowałam, ćwiczyłam jogę. Uczestniczyłam w imprezie, które miała być czymś wyjątkowym, a która niczego takiego nie wniosła. Na szczęście mam też za sobą bardzo wartościowe spotkania, które zmieniły mój tryb myślenia. Przyznam Wam szczerze, że ten kalendarz od Katarzyny Miller trochę mnie zmienia. Myślę, że na lepsze. Marzec to też miesiąc książek. Każdą wolną chwilę poświęcałam na ich czytanie. W minionym miesiącu udało mi się przeczytać cztery dobre książki, co ciekawe nie jest to takie zwykłe zestawienie. Oprócz obyczajów i sensacji znajdziecie w nią pierwszą przeczytaną przeze mnie fantastykę. Sprawdźcie sami. ;)


Irena Małysa, W cieniu Babiej Góry. Jest to pierwszy tom z cyklu Baśka Zajda. Przyznaję, że musiałam przeczytać kilka stron, by wkręcić się w tą historię, którą poznajemy w dwóch przestrzeniach czasowych. W czasach współczesnych wraz z Baśką Zajdą szukamy zabójcy jej najbliższej przyjaciółki, o której Baśka w trakcie śledztwa dowiaduje się wielu niespodziewanych rzeczy. Druga sprawa wydarzyła się w tym samym miejscu 50 lat wcześniej. Jak się okaże nierozwiązana sprawa sprzed lat wypadku samolotowego będzie powiązana z tym, co stało się obecnie. Dobrze się czyta, akcja z każdym rozdziałem nabiera tempa. Polecam, z ciekawością poznam dalsze losy naszej bohaterki.



Kristin Hannah, Kobiety. W mojej głowie jest wiele przemyśleń w związku z tą książką. Jedną z nich jest fakt, że autorka opisuje, jak kobiety służące podczas wojny w Wietnamie są pomijane. Ogólnie weterani są przez dekady pomijani, są nieważni. Ale wróćmy do kobiet, które tu są najważniejsze. Które w tamtych czasach miały być paniami domu. Tego się od nich wymagało. Cóż Frankie chciała być bohaterką. Chciała aby jej zdjęcie wisiało na ścianie bohaterów. Chciała też uczcić pamięć brata, który zginął w Wietnamie. Więc zgłosiła się jako ochotniczka do służby krajowi, który cóż niezbyt ładnie się jej odwdzięczył. Po dwóch latach służby wraca pokiereszowana psychicznie i gdy poszukuje pomocy nikt jej nie chce pomóc. Nie jest też wyczekiwaną bohaterką, jest wstydliwym członkiem rodziny. Cóż mogłabym opisać całą fabułę, ale może na tym skończę. Książka opisuje zmagania naszej bohaterki z traumą, jej upadki i wzloty. Opisuje też to, jak traktowane są kobiety w kraju dla którego oddały kawałek swojej życia. Niektóre wybory i decyzje naszej bohaterki mi się nie podobały. Ale to moja subiektywna opinia, z którą nie każdy musi się zgadzać. Ogólnie książkę dobrze się czyta. Polecam.



Heather Fawcett, Emily Wilde encyklopedia wróżek i elfów. Jest to pierwsza w życiu przeczytana przeze mnie książka fantastyczna. Cóż mogę powiedzieć: jestem zachwycona. Cudownie było znaleźć się w świecie zupełnie nierzeczywistym. Przygody Emily Wilde i Wendella Bambleby'ego są wciągające. Niesamowity świat wróżek i elfów, który poznajemy dzięki badaniom Emily, a który jednocześnie miesza się ze światem rzeczywistym jest piękną podróżą. Podróż ta jest pełna przygód, nasza pani profesor nie jeden raz będzie potrzebowała pomocy od swojego przyjaciela Wendella. Fajnie czyta się te ich przytyki, zabawne odpowiedzi pełne sarkazmu i czułości zarazem. Ta podróż Emily, ostatnia do stworzenia encyklopedii, przyniesie naszej bohaterce wiele zmian. Zmieni ją wewnętrznie i pewnie otworzy na nowe doznania i przygody. Z przyjemnością poznam dalsze losy naszych bohaterów, jak to mówię w bajce dla dorosłych. Polecam.



Lisa Ridzén, Kiedy żurawie odlatują na południe. Naszego bohatera, Bo, poznajemy u schyłku jego życia. W swoich wspomnieniach wraca do przeszłości. Poznajemy jego lata dzieciństwa, przyjaźnie, jego miłość. Jest to historia o odchodzeniu, o żegnaniu się  z życiem. Przepiękna historia, która poruszyła moje serce. Popłakałam się czytając tą książkę, ale też denerwowałam się z Bossem, gdy jego syn zdecydował się zabrać mu psa. Polecam tą poruszającą historię, bo przecież każdego z nas kiedyś to czeka. Tu nie trzeba wielu słów, przeczytajcie. 



Tą książką kończę to zestawienie czytelnicze. Wiem, że przede mną same dobre powieści i jeszcze lepsze dni. Pozdrawiam serdecznie.

Książki W cieniu Babiej Góry Ireny Małysy i Emily Wilde. Encyklopedia wróżek i elfów Heather Fawcett zostały przeczytane w ramach wyzwania Pod hasłem.

Brak komentarzy

Prześlij komentarz